sobota, 14 czerwca 2014

O zakupach

Ostatnie lata to w wielu firmach gwałtowny wzrost znaczenia działu zakupów. Niestety bardzo często w przedsiębiorstwach pokutuje  wizja tradycyjnej formy zakupów w postaci działu zaopatrzenia produkcji. Jest to oczywiście błąd, który firma może przypłacić poważnymi problemami. Ciągle powszechny jest pogląd, że to sprzedaż i marketing zarabiają pieniądze. Prawdziwy zakupowiec nigdy się z tym jednak nie zgodzi i jeśli wie jak, może podnieść znaczenie zakupów w swojej firmie. Tradycyjnie pojmowane zakupy to bardziej część transakcyjna niż poszukiwanie dostawców i negocjowanie bardziej korzystnych warunków współpracy. Wynikiem takiego podejścia jest oczywiście brak wpływu działu zakupu na działania firmy podejmowane przez kierownictwo firmy. Tymczasem w firmach koszty kupowanych materiałów i usług to ponad 50% wszystkich wydatków. Mając taką świadomość widać, że sprawny dział zakupów może w sposób istotny wpłynąć na kondycje finansową firmy. Tymczasem wiele firm nie ma tej świadomości i jedyny sposób zwiększenia zysku upatruje w zwiększeniu sprzedaży. Przy obecnym przesyceniu rynku dobrami jest to bardzo trudne. Tymczasem zaniedbane przez lata zakupy mogą być źródłem znacznej poprawy rentowności firmy. Jako przykład mogę podać fakt, że zmniejszenie kosztu zakupu materiałów o 8% ma taki sam efekt finansowy jak zwiększenie sprzedaży o 25% lub zmniejszenie zarobków pracowników o 25% lub wzrost cen oferowanych towarów o 5%. Z mojej wieloletniej praktyki w międzynarodowych korporacjach mogę powiedzieć, że uzyskanie tych 8% w firmie ze słabymi zakupami (lub brakiem działu zakupów) to nie jest wielkie wyzwanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz